was successfully added to your cart.

Jedną rzeczą, którą mamy gotową jeżeli chodzi o nauczanie dzieci, to jest ich ciekawość. Każde z nich przychodzi do szkoły ciekawe tego co się będzie w niej działo. Chce wiedzieć o czym będzie się uczyło na zajęciach z matematyki, polskiego, angielskiego oraz jak będzie wyglądała gimnastyka. Możesz pomyśleć, że to niewiele, natomiast ja jestem trochę innego zdania. Jeżeli przychodzi do Ciebie młoda osóbka tak bardzo nastawiona na pozyskiwanie wiedzy, to możesz być pewien, że wkład jaki musisz wnieść w nauczanie jest dużo mniejszy niż wtedy kiedy przychodzą osoby, w których to uczucie trzeba rozbudzić. Po pierwsze, w przypadku dzieci mamy podane na tacy ich wrodzone umiejętności wizualne. Dodatkowo, dzieci posiadają ten wrodzony nawyk przyglądania się wszystkiemu co ich otacza. To właśnie one badają swoje otoczenie, przyglądają się twarzom, dokładnie oglądają robaki, obserwują słońce i księżyc i to właśnie jest ten naturalny nawyk naszego mózgu oraz oczu.

Wyobraź sobie, że z jakiegoś powodu uczysz grupkę dzieci, która nie pochodzi z Polski. Twoim zadaniem jest nauczenie czegokolwiek dzieci, które nie mówią w Twoim rodowitym języku. Jaki obraz takiej grupki masz właśnie przed oczami? Co one robią? Jak się zachowują?

Zapewne będą się przyglądały wszystkiemu co tylko będzie w ich zasięgu wzroku próbując odpowiedzieć sobie na pytanie co jest czym, kto jest kim. Będą próbowały ocenić swoją sytuację, ale nie za pomocą języka, ponieważ tego nie rozumieją. Ich ocena będzie tylko wnioskiem wysuniętym za pomocą wzroku. To jest świadectwo powszechnej użyteczności narządu wzroku, którym są oczy.

Po drugie, każdy z nas posiada w sobie tę stronę bardziej kreatywną, taką która reaguje na sztukę. Codziennie zderzamy się z ogromną liczbą obrazów, natomiast niewiele z nich moglibyśmy zakwalifikować do grupy dzieł sztuki. Zgodzisz się ze mną? Dzieła sztuki ukazują nam ludzi, miejsca, rzeczy, emocje, interakcje międzyludzkie, nastroje, ubiory, pogodę, kolory… Innymi słowami sztuka przekazuje nam wszystko to co ma poruszyć, sprawić, że zaczynamy myśleć i zastanawiać się jeżeli tylko przyglądamy się danemu obrazowi z uwagą i chcemy go zrozumieć.

O tym, że wracamy do starożytnego sposobu porozumiewania się za pomocą obrazów pisałam już w swojej książce, dlatego nie będę na ten moment powtarzała tej informacji, natomiast chciałabym Cię zabrać o krok dalej. Spójrz na ten obrazek:

Nie łatwo jest tutaj rozróżnić płeć osób przedstawionych na obrazku. Istnieje szansa, że jest to kobieta i mężczyzna, może nawet są parą i mają dzieci. To wydawałoby się logicznym wyjaśnieniem sytuacji na obrazku, ale co tak naprawdę dzieje się na nim?

Dzieci wydają się być mniejszymi wersjami dorosłych postaci. Możemy powiedzieć, że nasze postaci są skąpo ubrane, jest dużo ciała wyeksponowanego na słońce, na nogach mają założone sandały. Czy siedzą na zewnątrz czy wewnątrz jakiegoś budynku? Czy jest ciepło czy zimno tam gdzie aktualnie się znajdują, a może mieszkają? Dlaczego ich twarze są tak bardzo do siebie podobne? Czy to koło w środku na górze to słońce? Jego promienie skierowane są bezpośrednio na osoby siedzące na obrazku. Czy to ma jakieś znaczenie? Czy istnieje jakakolwiek relacja pomiędzy ludźmi, a słońcem? Nogi dorosłych położone są na poduszkach, czy to ma jakieś znaczenie? Czy  to może nam coś więcej powiedzieć o obrazie? Widzicie napisy ukryte w obrazie? Czy są one przypadkowe czy przesyłają jakąś wiadomość? Czy te “wstążki” przyczepione do koron mają jakieś symboliczne znaczenie? Spójrz teraz na górny lewy róg. Część kamienia została zniszczona. Co mogło się stać temu kawałkowi kamienia przez okres tylu lat? No właśnie… Ilu lat? Ile twoim zdaniem lat ma ten kamień? Gdzie i jak został znaleziony?

Zobacz, na niektóre z tych pytań odpowiedzi możemy znaleźć w spisanych wynikach badań, natomiast na większość z nich każdy z nas jest w stanie odpowiedzieć coś innego. Jaka jest relacja pomiędzy rodzicami i dziećmi? Każdy z nas odbierze to inaczej, zazwyczaj bazując na doświadczeniu życia rodzinnego, które do tej pory udało nam się zgromadzić. Na wiele z tych pytań nawet paleontolodzy nam nie odpowiedzą, ale czy jest coś złego w zastanawianiu się nad tym? Moim zdaniem nie, a jakie jest Twoje?

obrazekegispki

Źródło: Philip Yenawine, “Visual Thinking Strategies. Using Art To Deepen Learning Across School Disciplines” str. 10, 2014

Zapewne zastanawiasz się dlaczego jeszcze nie piszę i nie podaję gotowych schematów na lekcje. Mogłabym to zrobić nawet teraz. Dlaczego wstrzymuję się z prezentacją? Otóż dlatego, że bardzo zależy mi na tym drogi czytelniku, aby uruchomić w Tobie mechanizm, o którym cały czas mówię. Chcę, abyś dokładnie zrozumiał jak łatwo można zmienić nastawienie Twoich uczniów do nauki oraz dać im narzędzie tak bardzo niezbędne w dzisiejszym świecie, a jest nim myślenie. Dzięki temu będziesz mógł omówić każdy temat, nawet z osobami, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z językiem.

Angelika

About Angelika Skotnicka

Leave a Reply